Strefa Wystawcy v 2.5-1318

 

W 2016 r. polska gospodarka urosła o 2,8 proc. - wynika ze wstępnych szacunków GUS. To o wiele wolniej, niż oczekiwano jeszcze przed rokiem. Z drugiej strony - ostatnie informacje wskazują, że możemy uniknąć silniejszego hamowania.

 

Wzrost gospodarczy w ubiegłym roku jest najniższy od trzech lat i to nie jest z pewnością najlepsza wiadomość. Z drugiej strony ekonomiści w komentarzach podkreślają, że najgorsze za nami. Dane GUS, opublikowane 31 stycznia, były nawet lepsze od zweryfikowanych prognoz analityków. Agencje Bloomberg i PAP na ich podstawie szacowały wynik za 2016 r. na 2,7 proc.

 

Według danych GUS główny wpływ na spadek tempa rozwoju gospodarczego w ubiegłym roku miał niższy poziom inwestycji. Firmy prywatne wstrzymują się z nimi lub po prostu czekają na dofinansowanie z funduszy unijnych. Gospodarkę w firmie podtrzymywała konsumpcja. Polacy czują się pewnie z powodu rekordowo niskiego bezrobocia, stopniowego wzrostu płac, czy programu 500+, więc na razie nie widzą powodu, by ograniczać wydatki. Spożycie gospodarstw domowych było w 2016 r. wyższe o 3,6 proc. niż rok wcześniej. 

 

Nadal nie najlepiej jest w polskim budownictwie - wartość dodana spadła tam w 2016 r. o 11,9 proc. Ten spadek jednak hamuje. W trzecim kwartale było to -16,5 proc. O przyczynach i sposobach na wyjście z tego regresu porozmawiamy podczas zbliżających się targów BUDMA 2017, które rozpoczynają się 7 lutego. Wtedy startuje I Forum Gospodarcze Budownictwa i Architektury. Swój udział potwierdziły niemal wszystkie organizacje branżowe oraz przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa na czele. Więcej informacji >>TU<<.

 

Pierwsze komentarze ekonomistów po publikacji danych GUS są raczej optymistyczne. Ich zdaniem załamanie w inwestycjach pod koniec ubiegłego roku już wyhamowało i teraz może być tylko lepiej. Widać to po coraz lepszym wykorzystaniu pieniędzy z UE. Pełen efekt środków unijnych powinien być widoczny w drugiej połowie tego roku.

FaLang translation system by Faboba